T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Publikacje książkowe
Reluton
Posty: 10
Rejestracja: 10 kwie 2023, 19:11

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: Reluton » 22 sty 2024, 20:34

Uwaga nie dotyczyła Łowczówka lecz całokształtu np. Karpat w zimie 1915 roku. Teren inny i inna brygada to nie będę przynudzał. Jak już jesteśmy przy karpatczykach to w kontekście kul grzybkujących za majstrowanie przy amunicji w celu zadania większych ran groziło od 5 do 10 lat a w skrajnych przypadkach rozstrzelanie (rozkaz z 12 X 1914). "Majsterkowiczów" więc raczej nie było zbyt wiele.

Po bitwie pod Łowczówkiem morale w oddziałach LP było tragiczne, tak że ten nieład ze źródeł a-w jest wysoce prawdopodobny.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 1441
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: Trotta » 22 sty 2024, 22:06

Reluton pisze:
22 sty 2024, 20:34
Po bitwie pod Łowczówkiem morale w oddziałach LP było tragiczne, tak że ten nieład ze źródeł a-w jest wysoce prawdopodobny.
Kaden wspomina o wyjątkowo złym morale w batalionie uzupełniającym Berbeckiego. Być może była to jakaś próba znalezienia kozła ofiarnego za coś, bo Kaden lubił uprawiać politykę historyczną na bieżąco. Ze schwytanego Krawczenki próbował na siłę zrobić dowódcę pułku (biedny nie wiedział, że nawet gdyby Krawczenko był pełnym pułkownikiem, nie musiał pułkiem dowodzić, zdarzali się i generałowie na takim stanowisku), apelował też, by jak najszybciej rozpowszechnić legionową wersję wydarzeń, zanim Austriacy legionistów "oczernią". Niestety, żadnych prób owego oczerniania nie udało mi się odnaleźć. Podobnie jak sprecyzowania przez Kadena, czego dokładnie owe spodziewane kalumnie miałyby dotyczyć.

Nie mogę oprzeć się jeszcze jednej refleksji. Oto w relacjach legionowych co i rusz mamy o cofających się czy nawet uciekających Austriakach. Tych nieraz dzielni leguni zapędzali z powrotem do walki (albo przynajmniej tak twierdzili), nie bacząc np. czy owi Austriacy - czasem należący przecież w ogóle do innej armii polowej - nie mieli rozkazów odwrotu (gdy grozi unicestwienie albo odcięcie, odwrót trudno wykonywać krokiem defiladowym). A potem legioniści wycofują się sami (w pewnym nieładzie, jak napisano w dzienniku 30. ID), na co patrzą żołnierze brzeżańskiego IR. 55, którym ten odwrót odsłania skrzydło. Ciekawe, co by było, gdyby oficerowie owego pułku zaczęli legionistów z bronią w ręku zawracać na linię bojową? Jak Kali się wycofywać, to dobrze, jak obok Kalego się wycofywać, to źle? ;)
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!

johan1968
Posty: 266
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: johan1968 » 23 sty 2024, 15:24

Trotta pisze:
22 sty 2024, 22:06
Ciekawe, co by było, gdyby oficerowie owego pułku zaczęli legionistów z bronią w ręku zawracać na linię bojową? Jak Kali się wycofywać, to dobrze, jak obok Kalego się wycofywać, to źle? ;)
Dobra to myśl, refleksja - Drogi Trotto, i słuszna. Głęboko uzasadniona. Tylko… żebyśmy nie musieli Ciebie powiesić 😉, „służbowo” niejako, za głoszenie takich - TRUDNYCH - prawd w - „silnej i patriotycznej” Polsce obecnej, konstytutywnie wywiedzionej z Legionowej Legendy. 😄. Ech, ta legionelloza, mocna i uporczywa jednostka chorobowa… (pozdrawia serdecznie i uniżenie - lojtnant rekonstrukcyjny GRH 1.PP 1.Br. Leg.Pol. 😉).

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 1441
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: Trotta » 23 sty 2024, 15:58

Tylko widzisz, to są pytania, zagwozdki, natomiast brak materiału pozwalającego ustalić czy choć domniemywać, czy było tak, czy siak. Trudno uprawiać całkowitą gdybologię.

Niektóre mity (wzięcie do niewoli dowódcy pułku, oddziały syberyjskie czy nawet - gdzie ja to czytałem? - zupełnie "głodna" opowieść o generałach austriackich, którzy mieli się Sosnkowskiemu podporządkować) obalić się da. Mit o radzących sobie dobrze na polu walki legionistach z kolei da się w pewnym stopniu potwierdzić, przynajmniej jeśli chodzi o radzenie sobie w perspektywie krótkoterminowej, choć do pewnego stopnia pozostaje zagadką, jak silny był rosyjski nacisk 23 i 24 grudnia. Mit o chaotycznym austriackim dowodzeniu - potwierdzić można częściowo, bo wychodzi, że chaos powodowały nie tyle same błędy czy brak decyzyjności, co makabryczne opóźnienia w dostarczaniu rozkazów na pierwszą linię.
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!

johan1968
Posty: 266
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: johan1968 » 23 sty 2024, 17:35

Trotta pisze:
23 sty 2024, 15:58
… Mit o chaotycznym austriackim dowodzeniu - potwierdzić można częściowo, bo wychodzi, że chaos powodowały nie tyle same błędy czy brak decyzyjności, co makabryczne opóźnienia w dostarczaniu rozkazów na pierwszą linię.
O, to, to. Samo prawdziwe i mądre napisane. Tylko oraz 😇ale - w odniesieniu do tego ostatniego mitu/prawdy o problemach z dowodzeniem. No to - kto jest winny tej opieszałości, nieprecyzyjności w dostarczaniu rozkazów, raportów (także - zwrotnych) i informacji ? Czy komander, dowolnego średniego lub wyższego szczebla, immanentnie dysponujący tym swoim Pocztem dowódcy, w którego liczbie jest pododdział gońców, łączników, telefonistów lub radzików (dajBożu, dajBożu), tych wszystkich fligelAdiutantów, oficerów do zleceń, etc., etc,. Lub - komandera Pierwszy Zastępca, zwyczajowo i sensownie funkcjonalnie - realny Gospodarz tego majdanu pocztowo-łącznikowego. Czy jacyś… - aniołowie niebiescy, trąbami skrzydlatymi sytuację frontową sygnalizujący i koordynujący ??! 😄
No to pretensja o ostateczny chaos i… „Bordello-bum-bum” na polu walki w dolinie Białej wcale nie mityczna - w moich oczach jest uzasadniona, i zupełnie słusznie obciążająca wszystkie instancje dowódcze A-W strony na tamtym grudniowym, trudnym i tragicznym placu boju.
No i poza tym - znasz przecież i Ty (i znaczna jak mniemam część czytaczy, Użytkowników naszego Forum) sporo jeszcze innych przykładów koncertowego wręcz spiep*** sytuacji bojowej w podobnych sytuacjach za cały czas trwania tej kampanii karpackiej 1914-15 roku. Wiele z nich, bardzo zgrabnie i udatnie poopisywał nam niejaki Autor Trotta, znasz zresztą może 😉. Tylko… kto jest bez grzechu, ten niech pierwszy rzuci kamień, abo i granat jaki… Sporo jeszcze doświadczenia i wigoru bojowego trzeba było nabrać, zanim… na Kijów nam/„nam” przyszło maszerować, różne tam takie… Hetmanaty ustanawiać.
A łącznościowcom, gońcom, różnym takim „rozkazonoscom” - zawsze w oczy wiatr. Na każdej wojnie.

johan1968
Posty: 266
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: johan1968 » 23 sty 2024, 17:46

Trotta pisze:
23 sty 2024, 15:58
… czy nawet - gdzie ja to czytałem? - zupełnie "głodna" opowieść o generałach austriackich, którzy mieli się Sosnkowskiemu podporządkować)
Aha, i w PS-sie jeszcze.
No, z tym mitem (MITEM !!) o dowodzeniu przez tego „szczawika” chwilę-temu jeszcze nastoletniego przecież, dyplomowanego art-malarza i pułkownika/„pułkownika” Landsturm-Legionów, komenderowaniu A-W generałom-zawodowcom - to się już raz, bardzo skutecznie rozprawiłeś, i ufam, ufać mocno CHCĘ - że taka warstwa, prawdziwa ( !! ) zakorzeniła się i zagnieździła w głowach, w pamięciach wszystkich, choć trochę już stażu mających Użytkownikach tego Forum, i u wielu innych zainteresowanych jeszcze.
Zasłużona, pomnikowa postać Sosnkowskiego, „etatowego” Pierwszego Zastępcy - fałszywych zasług i dokonań do swojej aureoli i wieńca chwały wcale NIE potrzebuje.

Incubus
Posty: 403
Rejestracja: 05 cze 2018, 13:05

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: Incubus » 23 sty 2024, 18:54

Reluton pisze:
21 sty 2024, 21:41
na każdym kroku żołnierze LP napotykają również strzelców syberyjskich. Prawdopodobnie wynika to z faktu, że jednostki te były uważane za elitarne
Tu a raison :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

johan1968
Posty: 266
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: johan1968 » 26 sty 2024, 12:04

Incubus pisze:
23 sty 2024, 18:54
Tu a raison :D
No ! - a to się Najczcigodniejszemu Incubusowi - trafić udało ! Przepiękna wizualizacja.
Nie powiem… wyobraźnia natychmiast zaczęła pędzić dalej, jak stado… spłoszonych ostrzałem perszeronów taborowych 😉😃 (a może - taboryckich 🤔). W ramach - modnego ostatnio ponoć symetryzmu - jako wizualizacja równie elitarnych oddziałów strony przeciwnej, dajmy na to równie legendarnych Tirolen-Strzelców - obrazek z karnymi szeregami orężnych… muflonów alpejskich lubo innych C.i K. bawołów wysokogórskich. Niechże tak dalej Incubus inspiruje, na trzeźwego zwłaszcza, to… 😂.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 1441
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: T. Woźny - Łowczówek 1914 (Największe bitwy Legionów Polskich 1914-1916)

Post autor: Trotta » 01 lut 2024, 19:54

No cóż, jeszcze w maju w meldunkach znad Dunajca na temat "co słonko w okopach kacapskich widziało" skrupulatnie podawano, że oto pojawili się tam niesympatyczni panowie w futrzanych czapach. Być może w domyśle - cholera wie, czy nie sybircy, ale nie trafiłem na przypadek, by wprost zasugerowano, że czapy = pułki syberyjskie. I dobrze, bo w maju pod Tarnowem też ich nie było.

Inny ciekawy przypadek, już całkiem tekstylna identyfikacja - nagle przestały być widoczne na danym odcinku portki niebieskie i stąd wywnioskowano, że kawaleria została zluzowana przez inne oddziały. Trafnie zresztą.

No ale wracając ad Łowczówkam, tu miały znaczenie dziarskie okrzyki rzekomych sybirców, a nie kudłatość odzienia.
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości