Twierdza Komarom

Sztuka fortyfikacyjna Austro-Węgier
Pudelek
Posty: 31
Rejestracja: 25 maja 2018, 10:14

Twierdza Komarom

Post autor: Pudelek » 17 lip 2018, 16:57

Ostatnio włócząc się po północnych Węgrzech nie odmówiłem sobie przyjemności wstąpienia do fortu Monostor w Komarom. Według niektórych źródeł to największy tego typu fort w Europie Środkowej, ale ja się nie znam ;)

W czasach austriackich mogło w nim stacjonować 8 tysięcy wojska, z kolei po II wojnie światowej aż do upadku komunizmu siedzieli tam Sowieci i prowadzili największy w tej części Europy magazyn amunicji ;). Warto zajrzeć!

Trochę dokładniej piszę o wizycie pod poniższym adresem, mam nadzieję, że nikt nie będzie miał pretensji do linku :)

https://hanyswpodrozach.blogspot.com/20 ... urska.html

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 158
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Twierdza Komarom

Post autor: Ursi » 17 lip 2018, 20:32

Ech, i pomyśleć, że swego czasu chcieli mi zapłacić, żebym tam pojechał, a ja wybrałem Mazury... ;)
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

Awatar użytkownika
DAR
Posty: 93
Rejestracja: 02 cze 2018, 23:05
Kontakt:

Re: Twierdza Komarom

Post autor: DAR » 17 lip 2018, 22:30

I nie ma żadnych napisów sprayem? :o :shock: :o :shock:
"Dobre od złego jeden krok dzieli - mówi przysłowie
Więc chyba i złe od dobrego?"

Aleksander Sołżenicyn Archipelag Gułag

Pudelek
Posty: 31
Rejestracja: 25 maja 2018, 10:14

Re: Twierdza Komarom

Post autor: Pudelek » 18 lip 2018, 07:24

Możliwe, że jakieś pojedyncze tam były, ale nie rzuciły mi się w oczy ;) On chyba po odejściu Rosjan był cały czas pod nadzorem, może więc sprajowcy mieli trudniej się dostać, a może... to inna kultura ;)

oeffag
Posty: 138
Rejestracja: 31 maja 2018, 21:22

Re: Twierdza Komarom

Post autor: oeffag » 18 lip 2018, 21:49

Pudelku, z wielką przyjemnością przeczytałem ten tekst.
Tyle razy przejeżdżałem przez Komarom a do twierdzy nie zajrzałem.
Ale to był niezapomniany rok 1989 a ja pracowałem na Węgrzech, w elektrowni Oroszlány, niedaleko Komarom.
Ze dwa razy w miesiącu, w weekend, samochodem robiłem trasę do i z Warszawy przez most i "granicę przyjaźni".

Pudelek
Posty: 31
Rejestracja: 25 maja 2018, 10:14

Re: Twierdza Komarom

Post autor: Pudelek » 18 lip 2018, 22:12

wtedy to musiałoby tam być ciekawie ;) w fortach po obu stronach siedzieli jeszcze czerwonoarmiści.

oeffag
Posty: 138
Rejestracja: 31 maja 2018, 21:22

Re: Twierdza Komarom

Post autor: oeffag » 18 lip 2018, 22:58

Oj, Pudelku było bardzo ciekawie - toż to był rok 1989. Przeżywałem go z węgierskimi kolegami.
Jak jeszcze na poczatku roku "szovjet katonák" szwędali się po Komarom to już w połowie roku siedzieli cicho w twierdzy jak mysz pod miotłą.
Czechosłowacka (w sensie państwowości) straż graniczna i celna robiła się coraz bardziej bezczelna i upierdliwa (do grudnia oczywiście) a węgierska
na odwrót.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 396
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Kraków

Re: Twierdza Komarom

Post autor: Trotta » 19 lip 2018, 11:35

oeffag pisze:
18 lip 2018, 22:58
Czechosłowacka (w sensie państwowości) straż graniczna i celna robiła się coraz bardziej bezczelna i upierdliwa
Pamiętam ich - dzieckiem będąc a pociągiem jadąc w lipcu '89 obserwowałem, jak te milusie wpadają do pociągu w Petrovicach z wrzaskiem "dokumenty abo na peron!" ;)
Češi bojovali hrdinně za Rakousko-Uhersko, ale první republika to tutlala

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 158
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Twierdza Komarom

Post autor: Ursi » 19 lip 2018, 19:00

Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

oeffag
Posty: 138
Rejestracja: 31 maja 2018, 21:22

Re: Twierdza Komarom

Post autor: oeffag » 19 lip 2018, 19:04

Trotta napisał:
"Pamiętam ich - dzieckiem będąc a pociągiem jadąc w lipcu '89 obserwowałem, jak te milusie wpadają do pociągu w Petrovicach z wrzaskiem "dokumenty abo na peron!" "
No, tak dokładnie było.
Natomiast na przejeżdżających przez Czechsłowację samochodem Polaków i Węgrów czatowała na drogach straż graniczna, celna i VB (starsi forumowicze wiedzą co ten skrót oznacza). Delikwenta eskortowano na najbliższy parking i tam z samochodu wywalali na ziemię wszystko, łącznie z dywanikami i wymontowywali siedzenia. Szukali głównie nieprawomyślnej literatury. Jak wszystko przetrząsnęli to zostawiali skontrolowanych z calym wybebeszonym majdanem a ci musieli sobie dalej radzić.
Ja jeżdżąc tak często wte i wewte przez Czechosłowację wkładałem za przednią szybę zielony paszport (starsi wiedzą o co chodzi) i miałem spokój, nie zatrzymywali mnie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość