C. i K. oddziały szturmowe (K. u. K. Sturmtruppen)

Sprawy lądowych sił zbrojnych Austro-Węgier
CK Obywatel
Posty: 7
Rejestracja: 28 cze 2018, 09:32

C. i K. oddziały szturmowe (K. u. K. Sturmtruppen)

Post autor: CK Obywatel » 01 lis 2018, 09:43

Zarówno tematyka, jak i to co o niej napisano na poprzednim wcieleniu naszego forum są warte zachowania. Zatem poniżej wklejam wątek, licząc że komuś się przyda, a może nawet doczeka się rozwinięcia? Gdyż oddziały szturmowe są ciekawym świadectwem rozwoju taktyki i uzbrojenia c. i k. armii podczas Wielkiej Wojny.

Karl_Kuk

Trudne walki na frontach (szczególnie bałkańskim i włoskim), gdzie tradycyjne oddziały piechoty nie spełniały pokładanych w nich nadziei, przekonały sztabowców o celowości sformowania specjalnych oddziałów - na wzór sojuszniczych, niemieckich oddziałów szturmowych.
Jako materiał do sformowania nowych oddziałów mieli początkowo posłużyć członkowie formacji saperskich i pionierskich, z uwagi na ich obeznanie z materiałami wybuchowymi (w tym granatami ręcznymi) oraz robotami ziemno - inżynierskimi. W porozumieniu z sojusznikami postanowiono zapoznać się z ich dokonaniami na tym polu. W tym celu, do stacjonującego w Beuville niemieckiego batalionu szturmowego "Rohr" został delegowany oberst Theodor Brosch von Aarenau, który wizytował tą formację pomiędzy 10 a 19 września 1916r. W dalszej kolejności zorganizowano dla przewidywanej kadry dowódczej nowopowstałych formacji dwa szkoleniowe kursy. W pierwszym z nich (26 - 30 września 1916) wzięło udział pięciu oficerów austriackich i dwóch ordynansów, w drugim (3 -7 X) dziesięciu oficerów i pięciu ordynansów. Warto podkreślić, iz szkolenie nie polegało wyłącznie na biernym uczestnictwie w zajęciach - kursanci wraz z batalionem "Rohr" brali udział w organizowanych akcjach bojowych.
Po powrocie w/w oficerów rozpoczęto typowanie kandydatów do nowej formacji oraz praktyczne szkolenia. Przewidywano utworzenie dla każdej armii jednego batalionu szturmowego. K.u.k. batalion szturmowy docelowo miał się składać z czterech kompanii szturmowych, dwóch kompanii karabinów maszynowych, jednej baterii artylerii górskiej (4 działa), jednej baterii lekkich dział piechoty (4 działa), jednej grupy bojowej (4 miotacze granatów, 4 miotacze min), jednej grupy miotaczy ognia (6 miotaczy) i jednej kompanii saperskiej.
Stan formacji szturmowych w kwietniu 1917r. przedstawiał się następująco:
5 Armia - jeden batalion szturmowy + 7700 dodatkowych żołnierzy "szturmowców",
11 Armia - jeden batalion szturmowy (4 kompanie),
XX Korpus - każda brygada po jednym oddziale szturmowym i czterech "patrolach szturmowych"
Rayon I i II - dwa patrole szturmowe i luźne grupy szturmowe
2 Armia - jeden batalion szturmowy, 18 kompanii szturmowych, po 3 grupy szturmowe w każdej dywizji
3 Armia - jeden batalion szturmowy (4 kompanie szturmowe), dodatkowe komanda uderzeniowe z patrolami szturmowymi (ok. 400 ludzi w każdym pułku)
Grupa Armijna Linsingen/4 Armia - jeden batalion szturmowy (4 kompanie szturmowe), jeden patrol szturmowy w każdej kompanii piechoty, szturmowy kurs szkoleniowy z ok. 100 ludźmi
Grupa Armijna Linsingen/XXII Korpus/Odcinek Kowel - jedna kompania szturmowa na pułk piechoty
XXV Korpus - jedna kompania szturmowa na pułk piechoty
Odcinek Lipa - jeden szturmowy batalion szkoleniowy (2 kompanie szturm. + 2 komp. techn.), jeden patrol szturmowy na kompanię piechoty, jeden batalion szturmowy (8 kompanii szturmowych)
10 Armia - jeden batalion szturmowy (2 kompanie szturmowe), 2 oficerów i 4 patrole szturmowe na batalion piechoty, 2 patrole szturmowe na górską kompanię
Jak widać na powyższym zestawieniu, c. i k. oddziały szturmowe nie były formowane konsekwentnie i w zgodzie z pierwotnymi założeniami. Rozwijały się raczej żywiołowo w poszczególnych formacjach, w zależności od lokalnych potrzeb i możliwości. Pierwszą "próbę ogniową" przeszły oddziały szturmowe w trakcie dziesiatej bitwy nad Isonzo (maj, czerwiec 1917), gdzie wyznaczone formacje osiagnęły i utrzymały wyznaczone im cele, przy niewielkich - na owe czasy - stratach własnych, w pełni potwierdzając swą wartość bojową. W miarę osiągania zdolności operacyjnej przez kolejne oddziały szturmowe, systematycznie przejmowały one na siebie ciężar prowadzenia uciążliwych utarczek, odciążając w ten sposób częstokroć zdemoralizowane, tradycyjne formacje. Choć swym istnieniem nie mogły przechylić szali zwycięstwa, zapisały bodaj najbardziej heroiczną kartę w historii austro - węgierskiego wysiłku zbrojnego w czasie światowej wojny.
Na wyposażenie c. i k. oddziałów szturmowych składały się hełmy stalowe typu M.16 (importowane), lub tzw. nach deutschem Muster, albo Bernsdorfer (niekiedy - rzadko, z pokrowcami maskującymi), mundury improwizowane na bazie Karlblouse, Pantalons M.1908 - wszystko w kolorze feldgrau, owijacze, sznurowane trzewiki, worki na granaty, niekiedy ładownice, maska p.gaz, płaszcz, menażki, racje żywnościowe itp.
Uzbrojenie stanowiły karabiny piechoty, kb. maszynowe systemu Schwarzlose lub Fiat Revelli, pistolety szturmowe M.18, Minen- i Granatenwerfery(np. M.14,M.14/16), miotacze płomieni M.16 lub M.15, działka piechoty M.15, granaty ręczne (Stielhandgranate, Kugelhandgranate i Kukuruzhandgranate), środki bezpośredniej walki - noże, bagnety itp. Poszczególne części umundurowania i wyposażenia nie podlegały regulaminowym przepisom i były zazwyczaj improwizowane w poszczególnych oddziałach.
Rzecz jasna podobnie jak w przypadku niemieckich oddziałów szturmowych, formacje te narażone były na swojego rodzaju ostracyzm ze strony konserwatywnej c. i k. kadry oficerskiej - traktowane w najlepszym razie jako zło konieczne. Status tych formacji był niepewny i nieuregulowany, ich żywiołem, przyczyną powstania i jedyną racją istnienia była przedłużająca się, wyniszczająca wojna. Mimo to, a może właśnie dlatego żołnierze oddziałów szturmowych także odczuwali potrzebę dowartościowania, zaznaczenia w jakiś sposób swojego istnienia. Zaczęto (nieoficjalnie, pozaregulaminowo) wytłaczać jakże rozpowszechnione w Monarchii - i przez żołnierzy cenione - pamiątkowe odznaki Kappenabzeichen. Dziś stanowią one szczególny rarytas kolekcjonerski.
_________________
K.u.K. mährisch-galizisches Festungsartillerieregiment 2 "Eduard Freiherr von Beschi"

CK Tiger

Ciekawe, nie wiedziałem o tym. Trzeba przyznać, że na górzystym froncie włoskim te formacje mogły wiele zdziałać. A czy używano ich na froncie rosyjskim albo w Serbii?
_________________
Da donnern Kanonen, es blitzen die Säbel,
Da reiten Dragoner, es stürmen die Jäger,
Folgen dem tapf'ren Radetzky nach,
Ja, Radetzky nach, ja mit HURRAH!

Karl_Kuk

Tak. I w Serbii i na froncie rosyjskim . Na tym ostatnim niedługo i w niewielkich ilościach, bo nim większa ich liczba osiągnęła zdolność operacyjną i sformowano bataliony szturmowe - walki już dogasały.
_________________
K.u.K. mährisch-galizisches Festungsartillerieregiment 2 "Eduard Freiherr von Beschi"

Rolland_92

Cytat:
Ciekawe, nie wiedziałem o tym. Trzeba przyznać, że na górzystym froncie włoskim te formacje mogły wiele zdziałać. A czy używano ich na froncie rosyjskim albo w Serbii?

O froncie rosyjskim - w 1917 roku oddzial szturmowy byl sformowany w Legionie Ukrainskim.
Interesujancy artykul o szturmowych oodzialach w jezyky angielskim
http://www.austro-hungari...urmtruppen.html

dwójkarz

W 1918 r. istniało 65 dywizyjnych batalionów szturmowych (1 – 22, 24 – 60, 62, 64, 70, 74, 106, 155). Wcześniej bataliony szturmowe organizowane były na poziomie armii (kompania szkolna wojsk szturmowych 2 Armii (Lehrkompagnie für Sturmtruppe der k. u. k. 2 Armee); batalion szturmowy 2 Armii (K. u. k. Sturmbataillon der 2 Armee), a nawet frontów i dołączane doraźnie do poszczególnych dywizji. Np. w sierpniu 1917 r. 71 Dywizja Piechoty (142 (b. h. 5 pułk piechoty, pułk spieszony 8 Dywizji Kawalerii), 73 Brygada Piechoty Honwedów (II/ 82 pułku piechoty, I i III/ 18 pułku piechoty Honwedów, II/ 33 pułku piechoty Honwedów, III/ 314 pułku piechoty Honwedów, III/ 315 pułku piechoty Honwedów), dwa i pół batalionu 33 pułku piechoty Honwedów, batalion szturmowy Frontu GO arcyksięcia Józefa v. Habsburga.
_________________
lukulatowski@gmail.com
https://independent.academia.edu/ŁukaszUlatowski

MichałD

Mimo iż forum czytam od dawna, to mój pierwszy post i przywitać się należy, więc witam wszystkich.

Mam pytania dwa odnośnie poniższego fragmentu zeszytu ewidencyjnego mojego pradziada:

- czy nie powinno być 56 p.p. ?
- czy możecie wskazać opracowania, wspomnienia, ... dotyczące batalionów szturmowych, szczególnie 12

krakał

A niby dlaczego miałby to być 56 IR? Był 1918 rok, a twój pra był zdaje się oficerem. Pod koniec wojny pokojowe zasady terytorialnej rekrutacji pułków należały już do przeszłości, jednostki dostawały rekruta skąd się dało. A oficera mogli wrzucić tam, gdzie był akurat potrzebny, i narodowość, pochodzenie oraz pokojowy Erganzungsbezirk nie miały nic do rzeczy... Co do oddziałów szturmowych - to jedyne co mi do głowy przychodzi to Sturmtruppen Christiana Ortnera, wydało Verlag Militaria. Bywa nawet na alledrogo - http://allegro.pl/storm-t...4662536565.html Ale to drogie i niekoniecznie Cię zadowoli, bo zajmuje się bardziej sprawami barwy i broni tudzież falerystyki (kappeny!) - to taki trochę katalog muzealny wiedeńskiego HGM, autorstwa jego dyrektora, i nie stanowi - wbrew obiecującemu tytułowi - monografii tematu.
Co jeszcze... Wyszło w serii Oeserreichisce Militaergeschichte, ale dość dawno temu (1998...) takie coś - Die k. u. k. Sturmtruppen 1916 - 1918. Elitesoldaten der Monarchie, napisał oczywiście nie kto inny, tylko Christian Ortner. Na ile dobre - nie wiem, ale prajs też ma słuszny, 88 stron, a cena u wydawcy była kilka lat temu 21 ojro.

Pogrzeb w necie, poszperaj na austriackim ibeju, coś więcej (tj. więcej książek) na pewno znajdziesz. Oni w Austrii na punkcie szturmtrupów mają hopla - dla nich I wojna to kajzerjegrzy, Isonzo i właśnie szturmowcy. I w zasadzie niewiele więcej.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)

MichałD

Dziękuję za wskazówki, domyślam się że polskich opracowań/tłumaczeń zbyt wiele nie znajdę?

Dlaczego pierwsze pytanie - w składzie 12 Dywizji Piechoty jest 56pp, również w opublikowanym niedawno internetowym Wykazie Legionistów podano 56.
W rubryce stopień na ten okres jest sierżant.

redbaron

krakał napisał/a:
A niby dlaczego miałby to być 56 IR?

Ze względu na 12 DP właśnie.

krakał napisał/a:

Co jeszcze... Wyszło w serii Oeserreichisce Militaergeschichte, ale dość dawno temu (1998...) takie coś - Die k. u. k. Sturmtruppen 1916 - 1918. Elitesoldaten der Monarchie, napisał oczywiście nie kto inny, tylko Christian Ortner. Na ile dobre - nie wiem, ale prajs też ma słuszny, 88 stron, a cena u wydawcy była kilka lat temu 21 ojro.

Parę lat temu wyszła jego cegiełka formatu A3 z pięknymi ilustracjami - cena zaś jeszcze słuszniejsza, bo koło 100 euro jeżeli pamiętam. Nie wiem, jak tekst, ale warstwa ilustracyjna NA PEWNO została wzbogcona. Poszukaj książek "Verlag Militaria" - to oni wydali.
_________________
http://www.home.umk.pl/~jcentek/
https://torun-pl.academia.edu/JaroslawCentek

krakał

MichałD napisał/a:
Dlaczego pierwsze pytanie - w składzie 12 Dywizji Piechoty jest 56pp,

redbaron napisał/a:
krakał napisał/a:
A niby dlaczego miałby to być 56 IR?

Ze względu na 12 DP właśnie.

Ale on był przeniesiony rozkazem dowódcy 12 dywizji, czyli był przeniesiony z batalionu szturmowego 12 ID do 46 pułku. Przeniesienie wcale nie musiało się odbyć w obrębie dywizji.

redbaron napisał/a:
Parę lat temu wyszła jego cegiełka formatu A3 z pięknymi ilustracjami - cena zaś jeszcze słuszniejsza, bo koło 100 euro jeżeli pamiętam. Nie wiem, jak tekst, ale warstwa ilustracyjna NA PEWNO została wzbogacona. Poszukaj książek "Verlag Militaria" - to oni wydali.


To jest właśnie to:
krakał napisał/a:
Co do oddziałów szturmowych - to jedyne co mi do głowy przychodzi to Sturmtruppen Christiana Ortnera, wydało Verlag Militaria. Bywa nawet na alledrogo - http://allegro.pl/storm-t...4662536565.html
Jest nawet aktualnie na allegro, Nestof sprzedaje.
_________________
Moderacja zachowuje sobie prawo do działań niedemokratycznych, opartych na własnym widzimisię ;)
Przed użyciem bana konsultujemy się wyłącznie z lekarzem lub farmaceutą ;)

dwójkarz

MichałD napisał/a:
Mam pytania dwa odnośnie poniższego fragmentu zeszytu ewidencyjnego mojego pradziada

Mam rozpisanych wszystkich naszych, ale bym mógł pomóc musiałbym poznać imię i nazwisko pradziadka.
MichałD napisał/a:
W rubryce stopień na ten okres jest sierżant.

To też się przy okazji wyjaśni.
_________________
lukulatowski@gmail.com
https://independent.academia.edu/ŁukaszUlatowski

MichałD

Super, będę bardzo wdzięczny, bo ile o późniejszych dziejach wiem sporo, to z okresem WW jest gorzej. Nazwisko Demel, imiona Franciszek Władysław ur. 19.XI.1896 Brody.

Powyższy fragment tabeli pochodzi z akt archiwum Ministry of Defence.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 364
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Kraków

Re: C. i K. oddziały szturmowe (K. u. K. Sturmtruppen)

Post autor: Trotta » 14 lis 2018, 13:33

Dzięki za wklejenie.

Dyskutowaliśmy wtedy widzę o "prawdziwych" oddziałach szturmowych. Ale ich poprzednikami w armii austro-węgierskiej najpóźniej od wiosny 1915 r. były tzw. Jagdkommando oraz Nachrichten*-Detachment. Funkcjonalnie - właśnie oddziały szturmowe, w takiej roli działały. Nie do końca natomiast wiem, czy były jakoś specjalnie szkolone (tak mniemam) oraz czy dysponowały jakimś specjalnym wyposażeniem (w to bym wątpił). Nie wiem też, czy Jagdkdo i NachrichtenDet. to mniej więcej to samo, czy też może obie nazwy oznaczały co innego.

Że nie były tak całkiem efemerydami, dowodzi np OdeB kombinowanej dywizji Bellmond (później - Stöger-Steiner) z ostatniej dekady kwietnia 1915. W składzie 16.LIR, obok czterech batalionów polowych i czterech oddziałów karabinów maszynowych widnieje właśnie Jagdkommando.

*w oryginale pojawiło się "Christensen", nie wiem jakim cudem :D
Češi bojovali hrdinně za Rakousko-Uhersko, ale první republika to tutlala

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 143
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: C. i K. oddziały szturmowe (K. u. K. Sturmtruppen)

Post autor: Ursi » 14 lis 2018, 14:31

Ej, dobrze widzę? Christensen-Detachment? ;)
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 364
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Kraków

Re: C. i K. oddziały szturmowe (K. u. K. Sturmtruppen)

Post autor: Trotta » 14 lis 2018, 15:17

Ursi pisze:
14 lis 2018, 14:31
Ej, dobrze widzę? Christensen-Detachment? ;)
IżiszMaria, nie wiem, jakim cudem się to pojawiło. Przecież forum nie ma opcji autokorekty tekstu, a w wordzie tego nie pisałem... Zjawisko nie jest dla mnie wytłumaczalne :lol:

Dzięki za czujność ;)
Češi bojovali hrdinně za Rakousko-Uhersko, ale první republika to tutlala

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość